05/12/11

Zakochać się w tańcu

Tańce latynoamerykańskie fascynują szczególnie. Pełne są żaru, dobrej energii, niezwykłego ciepła. Najczęściej są dynamiczne, towarzyszy im wyrazista muzyka i spotkamy je praktycznie wszędzie: na ulicach, imprezach  turniejach.

Emocje...

Obecne w każdym tańcu, szczególnie mocno wyrażane są w rumbie. Ten taniec miłości i namiętności jest jak przedstawienie, w którym główną rolę gra kobieta emanująca erotyzmem przenikającym każdy jej ruch. Tancerka uwodzi, kusi, patrzy w oczy, wzbudza zazdrość, zniewala mężczyznę. – Każdy z nas na pewno przeżył kiedyś wielką miłość. To idealne porównanie, które także opisuje wzajemną miłość między Kubą a rumbą – opowiada Katarzyna Dudzic-Skalska, instruktorka tańca i właścicielka Skalski Dance School. – Pierwotnie tańczony był przez ludność najniższej warstwy społecznej, upatrującej w nim sposobu na ucieczkę od przygnębiającej codzienności. Cecha charakterystyczna rumby to rytm, kuszący ruch bioder i „kipiąca" z oczu partnerów miłość oraz oddanie. To tak, jakby chcieć rozkochać mężczyznę swojego życia zmysłowym ruchem.

Home