13/01/17

Moje AOR

ze specjalnymi pozdrowieniami dla Andrzeja "Dziadka" Marczuka

Wojsko...wyobraź sobie, że stoisz przed plutonem egzekucyjnym. Na dodatek dość skąpo ubrana, aby nie powiedzieć – totalnie rozebrana. I kilkanaście par oczu wpatruje się w Ciebie. Jedne z zaciekawieniem, inne sceptycznie. Jeszcze inne – z lekkim błyskiem ironii. Rozpaczliwie szukasz pary oczu należących do przedstawicielki swojej własnej płci. Liczysz... na solidarność jajników.

Home